Aktualny miesiąc był całkiem ciekawy. Udało mi się napisać dosyć mocno okrojone MVP aplikacji do zarządzania pojemnikami mleka (breat milk), którą będę starał się wypuszczać razem ze znajomym. Równolegle pisałem również aplikację w stylu notatniku do zapisywania swoich przemyśleń w formie tekstowej. Dodatkowo przeczytałem całkiem ciekawego ebooka Mastery Model (jak efektywnie zdobywać wysokie kompetencje), w którym było sporo ciekawych rzeczy (m.in. “zmaganie się”).

Poza tym udało mi się przeprowadzić rozmowę 1v1 z osobą, która zajmuje się treningiem kreatywnym. Dodatkowo dostałem kolejny feedback, że mam tendencje do komplikowania rozwiązań.

NoCode i zastępstwa

Z racji sytuacji w Polsce, wszelkie obiekty sportowe w chwili obecnej są zamknięte i pozostaną pewnie zamknięte jeszcze przez jakiś czas. Na tej podstawie zdecydowałem, że jednak projektu do zarządzania zastępstwami dla trenerów w chwili obecnej nie będę budował. Co do NoCode, nie zapominam o nim i gdy tylko wpadnę na ciekawy pomysł z potencjalną możliwością monetyzacji, spróbuje w NoCode wyklikać MVP.

Jak już jesteśmy przy branży fitness, ciągle chodzi mi po głowie aplikacja do generowania spersonalizowanych treningów. Zdaje sobie sprawę, że to dość trudny projekt ale coś mi się wydaje, że mógłby być naprawdę pomocny i ciekawy. Nie daje mi ten pomysł spokoju i gdy tylko nabiorę więcej doświadczenia biznesowego, postaram się ją zrealizować.

Wpadł mi też pomysł stworzenia aplikacji do płatnych mailingów i intergracji z aplikacjami do maili, które nie posiadają takich możliwości. Wydaje mi się, że NoCode byłby do tego idealny. Wymaga to jednak researchu i wyjścia do ludzi.

Notatnik głosowy

Aplikacja, która potrafi wysłuchać co do niej mówimy i przetłumaczyć to na tekst. Case do tej aplikacji wyglądał tak, że zwykle sporo myślę poza domem, bez dostępu do komputera i notatnika (tak jest w telefonie :D). Bardzo często, gdy wychodzę na zewnątrz korzystam z hulajnogi, na której ciężko jest operować telefonem w trakcie jazdy.

Pomyślałem więc, że może dobrym pomysłem będzie stworzenie notatnika, który będzie działać w tle, a na odpowiednią komendę np. “Rozpocznij notatkę” zacznie nasłuchiwać wszystko co będziemy mówić. Zaoszczędziłoby to sporo czasu na ręczne pisanie swoich przemyśleń, a także rozwiązałoby problem tworzenia i odsłuchiwania audio (ciężko szukać informacji w nagraniu.)

Notatnik głosowy jest jeszcze w budowie, lecz Voice Recognition (biblioteka rozpoznające mowę) jest już zapięty w projekcie i przetestowany w działaniu. Zostało tylko zrobić zapisywanie i odczytywanie sporządzonych notatek.

Trening kreatywny

Jakiś czas temu zacząłem stosować treningi kreatywne po kilkanaście minut dziennie. Bardzo mi się to podobało, lecz miałem deficyt przykładowych ćwiczeń do wykonywania. Wpadłem na pomysł napisania aplikacji we współpracy z kimś kto się na tym zna. Znalazłem taką osobę, przeprowadziliśmy rozmowę 1v1 i ostatecznie po tygodniu researchu podjąłem decyzje. Projektu na razie nie będę rozpoczynał, aczkolwiek jest potencjał i najpewniej zrobiłbym ten projekt sam kupując zadania od tej osoby.

Obawiałem się tego, że nasz udział nie będzie współmierny do pracy jaką będzie trzeba wykonać. Po rozmowie ze znajomym i przedstawieniu wszystkich informacji podjąłem taką decyzję. Przy poprzednim projekcie z aplikacją do generowania treningów popełniłem ten błąd, którego teraz nie chcę popełnić – niewspółmierny udział przy równych zyskach.

Komplikowanie rozwiązań

Muszę w końcu zidentyfikować ten problem i się tego oduczyć. Coraz więcej osób zaczyna zwracać na to uwagę, a ja faktycznie sam jestem tego samego zdania, ale widzę to dopiero po fakcie. Zaczynając od komplikowania rozwiązań w aplikacji, które do końca nie będą miały dużego znaczenia lub potencjału monetyzacji, a kończąc na zadaniach rekrutacyjnych, które są okej, ale przekombinowane. Wydaje mi się, że działa tu cały czas perfekcjonizm, chęć pokazania siebie z jak najlepszej strony przy pierwszej możliwości.

Choć zacząłem to odczuwać już na samym początku drogi, wspominam o tym w większości postów to i tak koniec końców cały czas się na tym rozbijam.

Zmaganie się

Jest to sposób na podnoszenie swoich umiejętności. Zmaganie występuje wtedy gdy uderzymy w ścianę i próbujemy wykonać swoje zadanie na różne sposoby, ale bez skutków. Aby zwiększać swoje umiejętności stan ten musimy wytrzymać przez odpowiednio długi czas. Jest to odwrotność tego co wybierają ludzie (łatwe i przyjemne zadania), co nie do końca może prowadzić do zwiększania naszych umiejętności.

Opisywany wyżej stan podnoszenia swoich umiejętności pochodzi z ebooka Mastery Model.

To czego się boimy, co nas przerasta jest często dla nas największą przestrzenią do rozwoju

Wyjście do ludzi

Ostatnim tematem, którym chciałbym się podzielić jest ten sam strach wyjścia do ludzi ze swoim pomysłem, zebraniem feedbacku i wyciągnięciu wniosków. To jest nieodłączny element na drodze do celu, do którego zmierzam. Prędzej czy później będę musiał to zrobić, ale tak naprawdę nie wiem na co czekam i dlaczego to odkładam odrzucając ewentualną naukę na błędach.

Mając X pomysłów, bez wyjścia do odpowiedniej grupy docelowej i konfrontacji pomysłu oczekując feedbacku, nigdy nie będę miał 100% pewności, że uda się zmonetyzować projekt lub pozyskać do niego klientów (nie licząc płatnych reklam). Cały czas będę w błędnym kole, wypuszczając aplikacje bez testowania rynku.

Jest to ze mną od samego początku bloga ale muszę pozbyć się tego strachu i zacząć to robić jak najszybciej żeby zacząć odnosić sukcesy.

Podsumowanie

Cały czas uczę się czegoś nowego, lecz zauważyłem, że nie doświadczam mocnego stanu “zmagania się”. Podejrzewam, że gdy zacznę wychodzić do ludzi z pomysłami, zbierać feedback i narażać się na porażki (negatywny feedback) to zacznę uczyć się dużo więcej i szybciej. Muszę po prostu przestawić się na robienie szczególnie trudnych rzeczy i unikać wybierania rzeczy łatwych, przyjemnych.

Wydaje mi się, że dopóki nie będę działać w ten sposób, moja cała droga będzie się przeciągać. Będę wmawiał sobie, że jednak poruszam się do przodu, ale tak naprawdę będzie się to odbywać zbyt wolno.