DevlifeMateusz Krysztopowicz

Powtarzalna robota

Żmudna robota, która zjada godziny, a nie wymaga niczyjej wiedzy

Przepisywanie danych z jednej aplikacji do drugiej, sklejanie raportu, odpisywanie na to samo pytanie. Nikt się przy tym nie rozwija, a płacisz za to pełną stawkę godzinową.

Pieniądze uciekają w drobnicy, którą ktoś robi „bo trzeba”. Automatyzacja w małej firmie zaczyna się od jednego takiego procesu. Program przejmuje z niego żmudną część, a Tobie zostaje kliknięcie „OK”. Robota ma kilka rozmiarów, a cena idzie za rozmiarem.

W skrócie

od 2 500 zł
asystent AI dla zespołu, zwykle 2,5–7 tys. zł, kilka dni
od 3 000 zł
połączenie programów albo cała czynność, zwykle 3–25 tys. zł, 1–4 tygodnie
od 18 000 zł
agent AI w Twoich programach, plus od 1 000 zł miesięcznie, 4–8 tygodni

Wycena na piśmie przed startem. Płatność etapami.

Co się najbardziej opłaca oddać komputerowi

Rzeczy, które zjadają najwięcej czasu, a wymagają najmniej myślenia. Każdą zamykamy osobno, od najprostszego połączenia po agenta AI.

Przepisywanie z jednej aplikacji do drugiej

Najczęstsze i najbardziej żmudne zajęcie w małej firmie. Program czyta zamówienie z maila albo fakturę w PDF i wpisuje dane tam, gdzie mają być. Ty sprawdzasz wynik i klikasz „OK”.

Zwykle oddaje najwięcej godzin

Składanie raportów w Excelu

Trzy godziny kopiowania kolumn, żeby dowiedzieć się, jak poszło. Gotowy raport może czekać w skrzynce w poniedziałek o 7:00.

Nic nie wnosi, a wraca co tydzień

To samo pytanie po raz dwudziesty

Godziny otwarcia, dostępność, status zamówienia. Odpowiada gotowy tekst albo formularz. Do Ciebie trafiają pytania, na które nikt inny nie odpowie.

Rozprasza cały dzień

Pilnowanie, kto nie zapłacił

Przypomnienia o niezapłaconej fakturze, kończącym się terminie albo wizycie wychodzą same. Nikt nie musi tego trzymać w głowie ani w kalendarzu.

Tu pieniądze uciekają najszybciej

Dwa programy, które nie wymieniają między sobą danych

Sklep i magazyn, magazyn i faktury. Dane przechodzą same, więc nikt nie wpisuje tego samego dwa razy. Najtańsze wejście w automatyzację, od 3 000 zł.

Najczęstsze źródło pomyłek

Trzy warunki, które muszą wystąpić razem

  • Zajmuje dużo czasu, licząc w godzinach miesięcznie.
  • Nikt w firmie nie lubi tego robić.
  • Nie potrzeba do tego wiedzy ani decyzji.

AI wchodzi do gry tylko tam, gdzie trzeba zrozumieć tekst. Jeśli wystarczy prostsza metoda, biorę prostszą.

Jak to przebiega

Cztery kroki, zawsze da się cofnąć

Nowy sposób chodzi obok starego, dopóki nie sprawdzimy, że wyniki się zgadzają.

  1. Szukam, gdzie boli

    Pytam o proces, którego nikt w firmie nie lubi prowadzić. Sprawdzamy, ile godzin miesięcznie naprawdę zabiera.

  2. Liczymy, czy się opłaca

    Godziny razy stawka, po drugiej stronie koszt zrobienia tego raz. Jeśli się nie spina, mówię wprost.

  3. Działa obok starego sposobu

    Kilka dni działa równolegle z Twoim starym sposobem. Wyniki odkładam na bok, więc do Twoich programów nic jeszcze nie trafia. Porównujemy, czy się zgadzają.

  4. Zostaje włączone

    Jeśli się zgadzają, program przejmuje ręczną robotę. Osoba odpowiedzialna za proces sprawdza i zatwierdza wynik. Jeśli wyniki się nie zgadzają, poprawiam. Nie płacisz za coś, co nie działa.

Zanim odłożysz to na później

Wydaje Ci się, że u Ciebie nie ma czego automatyzować?

Tak myśli większość osób, które do mnie dzwonią, i to zrozumiałe. Proces, który prowadzisz od lat, wygląda od środka na naturalny. Dopiero kiedy rozpiszemy go krok po kroku, widać miejsca do poprawy. Ktoś przepisuje to samo po raz trzeci albo czeka pół dnia na cudzy podpis.

Zaczynam od rozmowy o Twoim procesie. Dużo ciekawych rzeczy wychodzi już przy pierwszym rozpisaniu. Jeśli nie ma czego poprawiać, powiem to wprost.

Co słyszę najczęściej

  • „U nas to wszystko jest za skomplikowane.”

    Im więcej kroków i wyjątków, tym zwykle więcej do odzyskania. Skomplikowany proces nie jest przeszkodą, tylko powodem, żeby go rozpisać.

  • „Nie chcę, żeby komputer decydował za nas.”

    Decyzje zostają po stronie ludzi. Komputer przepisuje, liczy i przygotowuje. Zanim cokolwiek pójdzie dalej, osoba odpowiedzialna za proces sprawdza wynik i klika „OK”.

  • „Nie mam czasu na wdrożenia.”

    Pierwsza rozmowa to trzydzieści minut i nie trzeba się do niej przygotowywać. Pierwsza zmiana zwykle działa po kilku dniach.

Rozpiszmy Twój proces

30 minut, bezpłatnie

Granice

Czego nie robię

Automatyzacja ma sens tylko wtedy, gdy oddaje czas albo pieniądze. Jeśli u Ciebie tego nie widzę, powiem to na rozmowie, zanim cokolwiek wydasz.

  • Nie automatyzuję procesu, który zabiera dwadzieścia minut w miesiącu, bo koszt nigdy się nie zwróci.

  • Nie zastępuję ludzi tam, gdzie potrzebna jest ich decyzja albo rozmowa z klientem.

  • Nie wpuszczam AI tam, gdzie błąd byłby kosztowny, a nikt go nie sprawdzi.

  • Nie ustawiam bota, który udaje człowieka. Jeśli rozmawia z Twoimi klientami, od pierwszej wiadomości mówi, że jest AI.

  • Nie przebudowuję wszystkich procesów naraz. Bierzemy jeden, domykamy go i dopiero wtedy przechodzimy do kolejnego.

To, o co pytają najczęściej

Częste pytania

A jeśli do moich programów jest już gotowy dodatek?

Wtedy to mówię i konfigurujemy gotowy dodatek, zamiast pisać cokolwiek od zera. Taki dodatek kosztuje zwykle kilkanaście albo kilkadziesiąt złotych miesięcznie, a moja praca to wtedy kilka godzin. Cena od 3 000 zł dotyczy połączenia, którego nikt wcześniej nie napisał dla Twojej pary programów. Sprawdzam to na pierwszej rozmowie, zanim podam kwotę.

Czym się różni połączenie dwóch programów od automatyzacji procesu?

Liczbą miejsc, w których coś może pójść inaczej. Połączenie dotyczy dwóch programów i jednej drogi danych. Na próbnych danych działa po trzech dniach roboczych, całość zamykamy w dwa tygodnie. Automatyzacja procesu obejmuje całą czynność razem z wyjątkami. Chodzi o sytuacje „zwykle tak, ale u tego klienta inaczej”. Decyzje według reguł, które spisujemy razem, też są automatyzacją. Agent AI idzie dalej i sam wybiera następny krok na podstawie treści sprawy. Osoba odpowiedzialna za proces sprawdza wynik. Na rozmowie mówię, w którym progu wyląduje Twój przypadek.

Ile kosztuje agent AI dla firmy?

Agent AI kosztuje u mnie od 2 500 zł do 40 000 zł. Pod tą nazwą kryją się trzy różne rzeczy. Asystent w ChatGPT albo Claude z dokumentami Twojej firmy to od 2 500 zł i kilka dni pracy. Licencję, około stu złotych na osobę miesięcznie, płacisz dostawcy. Krok AI w automatyzacji, na przykład sortowanie maili, to od 3 000 zł albo od 8 000 zł. Agent, który sam sprawdza w Twoich programach i działa, to od 18 000 zł. Do tego od 1 000 zł miesięcznie za zużycie modelu i pilnowanie. Na rozmowie mówię, który rozmiar rozwiąże Twój problem, i zaczynamy od najmniejszego.

Czy będę musiał zwolnić kogoś z pracy?

Zwykle jest odwrotnie. Pracownik przestaje przepisywać dane i zaczyna robić rzeczy, na które wcześniej nie było czasu.

Czy moje dane są bezpieczne?

Tak. Twoje dane zostają w Twojej firmie. Nie wynoszę ich, nie kopiuję na prywatny dysk ani nie przekazuję nikomu trzeciemu. Jeśli cokolwiek miałoby wyjść na zewnątrz, pytam o zgodę wcześniej i mówię dokąd. Po zakończeniu pracy oddaję wszystkie dostępy.

Kto pilnuje automatyzacji i jak to wygląda na co dzień?

Automatyzację pilnuje osoba, która w Twojej firmie odpowiada za ten proces. Program wykonuje swoją część, a ta osoba sprawdza wynik i zatwierdza, czy jest OK. Dopiero wtedy wynik idzie dalej. Co dokładnie sprawdza i jak oznacza wątpliwe przypadki, ustalamy razem pod Twój proces. Później automatyzację można rozwijać, na przykład o zatwierdzanie całej listy jednym kliknięciem. To osobne zlecenie z osobną wyceną.

Co, jeśli komputer się pomyli?

Pomyłkę wyłapie osoba, która zatwierdza wynik. Widzisz, co program wypełnił, i poprawiasz, zanim cokolwiek pójdzie dalej. Przez pierwsze dni program działa obok starego sposobu, więc od razu widać, jak często się myli.

Czy to nie za drogo na moją firmę?

Policzmy to na rozmowie. Ile godzin miesięcznie schodzi teraz i ile te godziny kosztują. Zwykle rachunek zamyka się w kilka miesięcy. Jeśli nie, powiem wprost.

Pokaż mi jeden swój zwykły dzień

30 minut, bezpłatnie. Wskażę, co da się z niego wyjąć.