Strona firmowa
Kilka podstron, telefon i formularz na wierzchu, opis tego, co robisz, w słowach klienta. Ładuje się szybko i działa na telefonie.
Najczęstszy punkt startu
Strona firmowa · portfolio
Strona internetowa dla małej firmy pokazuje, co robisz, komu to robisz i jak się z Tobą skontaktować. Widoczna w Google, działa na telefonie, a cenę albo godziny otwarcia zmieniasz sam. Do tego statystyki, z których widzisz, ilu ludzi wchodzi i skąd przyszli.
Większość klientów trafia dziś na firmę z telefonu i decyduje w kilka sekund. Dlatego zaczynam od jednego pytania: co strona ma załatwić. Przyjąć telefon, pokazać realizacje albo zapisać kogoś na termin. Dopiero potem dobieram, ile podstron i jakie teksty są do tego potrzebne.
W skrócie
Wycena na piśmie przed startem. Płatność etapami.
Jeśli któreś z tych zdań pasuje do Twojej firmy, mamy o czym rozmawiać.
Każda z tych rzeczy to osobna, skończona robota z własną ceną. Zaczynamy od tej, która przyprowadzi klienta najszybciej.
Kilka podstron, telefon i formularz na wierzchu, opis tego, co robisz, w słowach klienta. Ładuje się szybko i działa na telefonie.
Najczęstszy punkt startu
Płatności, wysyłka, stany magazynowe i wszystkie zamówienia w jednym miejscu. Faktury do zamówień wychodzą same.
Sprzedaż bez telefonu i zeszytu
Gabinet, restauracja, hotel: klient sam wybiera termin i dostaje przypomnienie. Bez prowizji dla pośredników.
Koniec podwójnych wpisów
Jeśli fundament jest zdrowy, odchudzam stronę, poprawiam szybkość i wygląd na telefonie zamiast budować od zera.
Taniej niż nowa, gdy się da
Zakładam wizytówkę firmy w Google z adresem, godzinami i opiniami. Zgłaszam stronę, żeby pojawiła się w wynikach. Teksty piszemy tak, żeby odpowiadały na to, co klienci wpisują w wyszukiwarkę.
Stamtąd przychodzi większość klientów
Podłączam Google Analytics 4 i Search Console, więc widzisz, ilu ludzi wchodzi, czego szukali i co kliknęli. Mierzę też szybkość, wersję na telefon i dostępność dla osób z niepełnosprawnościami. Do tego opisy, po których stronę rozumieją wyszukiwarki z AI.
Wiesz, czy strona na siebie zarabia
Strona czy sklep?
Odpowiedź wychodzi z tego, jak dziś kupują Twoi klienci.
Jeśli pasują dwie odpowiedzi, zaczynamy od tańszej i dokładamy drugą później. Sklep da się dobudować do gotowej strony bez przerabiania jej od nowa.
Jak to przebiega
Nie pokazuję gotowej strony na końcu. Poprawiamy ją razem, kiedy jeszcze łatwo coś zmienić.
Co strona ma załatwić
Rozmowa o tym, kto ma na nią trafić i co ma zrobić: zadzwonić, zamówić, zarezerwować.
Teksty i zdjęcia
Dostaję od Ciebie albo pomagam je przygotować. To spora część roboty i ceny.
Budowa po kawałku
Pokazuję wersję roboczą, poprawiamy razem, zanim strona pójdzie w świat.
Uruchomienie i kartka
Strona działa pod Twoim adresem. Dostajesz panel, jedną stronę instrukcji i mój numer.
Zanim odłożysz to na później
Jedną stronę wystarczy odchudzić i poprawić na telefonie. Przy innej naprawa kosztuje więcej niż nowa strona, bo fundament jest zbyt stary. Z zewnątrz wyglądają podobnie, a różnica w cenie sięga kilku tysięcy złotych.
Najpierw oglądam Twoją stronę i mówię wprost, co się opłaca. Jeśli naprawa wystarczy, robimy naprawę, bo jest tańsza i szybsza.
Co słyszę najczęściej
„Moja strona jest stara, ale jakoś działa.”
Sprawdzam dwie rzeczy: czy otwiera się na telefonie i czy da się ją znaleźć w Google. Jeśli obie są w porządku, zostaje naprawa, nie nowa strona.
„Nie mam tekstów ani zdjęć.”
Brak tekstów i zdjęć to najczęstszy powód, dla którego strony stoją w miejscu. Teksty napiszę z Tobą na podstawie jednej rozmowy. Zdjęcia dobiorę tak, żeby nie wyglądały jak z katalogu.
„Nie chcę dzwonić do informatyka za każdą zmianą ceny.”
Ceny, godziny i zdjęcia zmieniasz w prostym panelu, do którego dostajesz jedną kartkę instrukcji.
30 minut, bezpłatnie
Co zostaje u Ciebie
Strona działa na telefonie i ładuje się szybko, a wyniki pomiarów pokazuję przed odbiorem.
Wizytówka w Google i strona zgłoszona do wyszukiwarki, więc klienci Cię znajdują.
Google Analytics 4 i Search Console podłączone, z jedną kartką, jak czytać liczby.
Teksty, ceny i zdjęcia zmieniasz sam, a opieka po uruchomieniu jest ustalona z góry.
To, o co pytają najczęściej
Tak. Dostajesz prosty panel i jedną kartkę instrukcji. Teksty, ceny i zdjęcia zmieniasz bez dzwonienia do mnie.
Strona firmowa od 6 000 zł netto, sklep od 9 000 zł. Dokładna kwota zależy od liczby podstron i produktów oraz od tego, czy masz gotowe teksty i zdjęcia.
Adres strony i miejsce na serwerze to osobne koszty roczne, płacone dostawcy, nie mnie. Pomagam je załatwić i podaję kwoty przed startem.
Nie. Opieka od 300 zł miesięcznie jest dobrowolna. Jeśli zmieniasz treść rzadziej niż raz w miesiącu i nie masz sklepu, strona może być statyczna, tak jak devlife.pl. Płacisz wtedy tylko za domenę i hosting. Panelu do edycji nie ma, więc zmiany robię ja, a cenę każdej podaję przed pracą.
Tak, od 800 zł netto, zwykle do 2 000 zł. W cenie jest sprawdzenie po przeprowadzce: poczta, przekierowania, formularze i Search Console. Nowy hosting często przenosi stronę za darmo, ale sprawdzenie zostaje wtedy po Twojej stronie.
Uratować da się prawie wszystko, pytanie tylko, czy to się opłaca. Przy bardzo starej stronie liczę oba warianty i pokazuję kwoty obok siebie.
Z liczb, nie z wrażeń. Podłączam Google Analytics 4 i Search Console, więc widzisz, ilu ludzi wchodzi i z jakich zapytań przyszli. Widać też, ile razy ktoś kliknął numer telefonu. Dostajesz jedną kartkę, jak to czytać. Gdy coś w liczbach Cię zdziwi, dzwonisz do mnie.
Strony i sklepy
Ile kosztuje utrzymanie strony internetowej: domena, hosting i opieka z cenami rynku z września 2026, rachunek na rok i kiedy abonament opieki jest zbędny.
Strony i sklepy
Strona na WordPressie od 6 000 zł, sklep od 9 000 zł. Kiedy WordPress w 2026 wystarczy małej firmie, co zmienisz sam i kiedy lepiej wybrać program.
30 minut, bezpłatnie. Powiem, co ma sens i ile to kosztuje.