DevlifeMateusz Krysztopowicz

Nowa usługa

Twoja firma pamięta, co ustaliłeś przez telefon

Po rozmowie z hurtownią mówisz 30 sekund do telefonu. Zapisuję z tego ustalenia, terminy i obietnice. Przed następną rozmową masz je przed oczami.

Nie wdrażasz CRM ani nie uczysz się nowego programu. Ustawiam to na sprawach Twojej firmy i zostaję na czas, gdy trzeba coś poprawić.

W skrócie

Dla firm 2–10 osób gdzie ustalenia żyją w telefonie właściciela

Nagranie po rozmowie bez klawiatury, z auta albo ze sklepu

Ty zatwierdzasz nic nie wchodzi do bazy bez Twojej zgody

Od 5 000 zł plus 500 zł miesięcznie za opiekę

Skąd to znasz

Trzy sytuacje, które kosztują pieniądze, a wyglądają na drobiazg.

  • Hurtownia obiecała rabat przy dwudziestu workach. Mija miesiąc, przychodzi faktura po starej cenie, a Ty nie masz jak tego pokazać.
  • Klientka prosiła o telefon, jak przyjdzie karma dla psa na diecie. Karma przyszła. Telefonu nie było.
  • Kierowca idzie na urlop i zabiera wiedzę o tym, który sklep w czwartki otwiera o jedenastej i kto płaci po terminie.

To nie jest kwestia pamięci. Nikt nie zapamięta dwudziestu rozmów dziennie.

Jak to działa

Trzy kroki. Dwa pierwsze robisz Ty, trzeci dzieje się sam.

  1. 01

    Nagrywasz po rozmowie

    Trzydzieści sekund, z auta albo ze sklepu. Mówisz normalnie: kto, co obiecał i do kiedy.

  2. 02

    Zatwierdzasz ustalenia

    Dostajesz je wypisane, każde z cytatem z Twoich własnych słów. Klikasz „zapisz” albo poprawiasz.

  3. 03

    Dostajesz, gdy trzeba

    Rano wiadomość z dzisiejszymi dostawami i terminami. Przed telefonem otwierasz kartę kontrahenta z całą historią.

Co się zmienia

Nie jesteś jedyną osobą, która wie

Ustalenia są zapisane poza Twoją głową. Kierowca może iść na urlop, a nowa osoba dostaje kartę kontrahenta zamiast tygodnia przy Tobie.

Wiedza zostaje w firmie

Hurtownia nie powie, że rabatu nie było

Każde ustalenie ma datę i Twoje własne słowa z nagrania albo cytat z maila. Odpowiadasz z historią przed oczami.

Masz czym poprzeć swoje zdanie

Obietnice wracają w swoim dniu

„Zadzwonię, jak przyjdzie” zamienia się w przypomnienie w dniu, w którym towar faktycznie przyszedł.

Klient dostaje telefon, nie konkurencja

Ty decydujesz, co jest prawdą

Program proponuje ustalenie i pokazuje, skąd je wziął. Dopiero Twoje kliknięcie wpuszcza je do bazy. Możesz poprawić treść albo odrzucić całość.

Co widzi, a czego nie

Widzi

  • Twoje notatki głosowe nagrane po rozmowie.

  • Jeśli chcesz, maile od kontrahentów z listy, którą sam ustalisz.

Dane leżą na serwerze w Polsce, na umowie powierzenia, albo na komputerze u Ciebie w firmie. Eksport wszystkiego i usunięcie na jedno Twoje zdanie.

Nie widzi

To nie jest kwestia ustawień. Tych rzeczy program nie czyta w ogóle.

  • Załączników i faktur.
  • Prywatnej poczty oraz wiadomości spoza listy.
  • Rozmów telefonicznych. Nic nie jest nagrywane bez Twojego udziału.

Dla kogo to jest

Firmy od dwóch do dziesięciu osób, w których ustalenia żyją w telefonie właściciela: sklepy współpracujące z hurtowniami, hurtownie, firmy instalacyjne, serwisy, produkcja na zamówienie.

Jeśli masz dział sprzedaży i dziesięciu handlowców, lepiej sprawdzi się rozbudowany CRM z tą funkcją w środku. Powiem to podczas rozmowy, zanim wystawię ofertę.

Ile to kosztuje

Wdrożenie od 5 000 zł

Rozmowa o tym, co firma musi pamiętać, uruchomienie, tydzień pracy z Tobą i Twoimi ludźmi, instrukcja na jednej kartce.

Opieka 500 zł miesięcznie

Serwer, poprawki i co kwartał jedno nowe źródło danych, na przykład zamówienia ze sklepu internetowego.

Pierwsze trzy wdrożenia robię taniej. W zamian proszę o zgodę na opisanie efektów bez nazwy firmy i bez kwot.

Pokażę to na Twoich sprawach

Zostaw numer. Zadzwonię, zapytam o dwie ostatnie rzeczy, które Ci umknęły, i powiem, czy to ma u Ciebie sens. Piętnaście minut.

Zacznijmy od Twoich dwóch ostatnich wpadek

Piętnaście minut rozmowy wystarczy, żebym powiedział, czy pamięć firmy ma u Ciebie sens.